|
"W dziejach sportowej rywalizacji stosunkowo niewiele nazwisk owianych jest legendą. Jeszcze bardziej nieliczni z mistrzów świata zdobyli legendarną sławę za życia. Bobby Fischer należy do tego elitarnego grona wybrańców losów..." - słowami Kasparowa rozpoczyna się książka "Legendarny Robert Fischer" Grzegorza Siwka.

Poniżej przedstawiam recenzję ksiązki napisaną przez redakcję Penelopy:
" Na naszym rynku księgarskim ukazała się – wreszcie – pozycja, poświęcona Bobby’emu Fischerowi, najbardziej znanemu szachiście w historii, a przy tym człowiekowi owianemu aurą tajemniczości, którego kariery miała przebieg chyba najbardziej niezwykły spośród wszystkim mistrzów świata. Oto Fischer, który, nie przekroczywszy jeszcze dwudziestego roku życia, uważał się za najsilniejszego gracza świata, niemal samotnie podjął walkę o koronę, w spektakularny sposób pozostawiając w pobitym polu całą plejadę radzieckich arcymistrzów, ze Spasskim na czele. Ich mecz w Reykjaviku, rozegrany w 1972 roku, to szczytowy moment popularności szachów – będąc fascynującą konfrontacją, nie tylko w sensie czysto szachowym, ale również z wyraźnie zarysowanym podtekstem politycznym. Po tym wydarzeniu Fischer zniknął z areny szachowej, a same szachy – jako dyscyplina sportowa, nie zaś rodzaj osobliwej sztuki – zaczęły się staczać po równi pochyłej, po części za sprawą chaosu, zasianego przez trzynastego championa oraz nowych szefów FIDE, którzy zasłużyli na miano chorobliwie ambitnych, krótkowzrocznych politykierów. Życie Fischera – i jego śmierć – mogłoby stanowić osnowę dobrego filmu sensacyjnego, gdyby nie pewien, znany powszechnie, rys osobowości Bobby’ego, który czynił z niego – w ujęciu tzw. kultury masowej, a ściślej ideologii czy też „filozofii”, promowanej przez żyjące własnym życiem media – antybohatera, klasyczny czarny charakter. W wydanej nakładem „Penelopy” książce o Fischerze te wątki biograficzne zajmują bardzo ważne miejsce. Dodajmy, że nie są to ogólnie znane informacje, krążące po obcojęzycznych publikacjach na temat Bobby’ego, tylko rzeczy ciekawe, układające się w oryginalny szkic do porteru Fischera, z pewnością mogące zainteresować tych, którzy interesują się postacią tego amerykańskiego geniusza, nawet tych, którzy interesują się nim tylko pobieżnie. Choćby dla nich samych warto nabyć tę książkę. Oczywiście, dla szachistów największe znaczenie ma twórcza spuścizna Bobby’ego, czyli jego wspaniałe partie, od ponad trzydziestu lat stanowiące nieodzowny materiał dydaktyczny dla każdego szanującego się gracza. Prezentowana książka stanowi rodzaj podręcznika, służącego do rozwijania swoich umiejętności szachowych na bazie fragmentów partii Fischera. Dodajmy, że w zdecydowanej większości nie chodzi tu to pojedynki dobrze znane, „przefiltrowane” przez komputery Kasparowa oraz przez innych analityków, tylko takie, które dobrze charakteryzują styl gry Fischera, pozwalają prześledzić jego gusta szachowe i myślenie przy szachownicy. Zaprezentowany przez autora zestaw obala różne utarte mity na temat Bobby’ego-arcymistrza, w tym również o jego rzekomej nieomylności, wybornie uzupełniając inne ważne i cenione zbiory jego partii. Skoro już mowa o tychże zbiorach, to w książce wydanej przez „Penelopę” znalazł się także – szczególnie wartościowy zwłaszcza dla bibliofilów – rozdział z omówieniem lepiej lub mniej znanych w naszym kraju obcojęzycznych wolumenów, poświęconych Robertowi Fischerowi. Wyjaśnijmy, że chodzi o omówienie krytyczne, wyróżniające publikacje cenniejsze i pokrótce opisujące ich treść, stanowiące rodzaj krótkiego przewodnika dla tych wszystkich, których w jakikolwiek sposób zajmują publikacje o tematyce szachowej. Polecamy niniejszą książkę wszystkim naszym czytelnikom, dla których Bobby Fischer nie jest (i nie może być) postacią obojętną."
Pozycja ukazała sie na łamach Wydawnictwa Penelopa (www.penelopa.pl)
Cena ksiązka wynosi 32 zł
|